Tak, tak, tak! Trzeba tylko dobrze poszukać i wiedzieć czego szukać. Na życzenie czytelników i wiele przesłanych maili postanowiłam w końcu zająć się popularnym, acz newralgicznym tematem odchudzania.

Należałoby zacząć od wiedzy ogólnej i wyjaśnić niektóre z pojęć. Sibutramina jest substancją stworzoną do walki z otyłością, niestety przez wzgląd na swoje skutki uboczne wycofaną z rynku europejskiego. Sibutramina jest związkiem organicznym i była popularną substancją występującą w lekach anoreksyjnych, takich jak Merdia, Adipex, (….) Związki organiczne można skwalifikować według dwóch rodzajów – te, które występują naturalnie w przyrodzie i te, które wytwarzane są syntetycznie. Najczęściej synteza odbywa się na zasadzie substancji występujących naturalnie, czasami najpierw chemicy wytwarzają jakąś syntezę, która później odnajdywana jest w przyrodzie. Często również synteza jest sztucznym przekształceniem związków naturalnych zmodyfikowanych według potrzeb.

Rzecz w tym, i to musimy zapamiętać, że w zasadzie każdy twór chemiczny wyjściowo powstał z naturalnych zasobów przyrody. Farmacja szuka tanich, skutecznych, lecz często niekorzystnych dla zdrowia substancji, które będą remedium na daną dolegliwość. Co i rusz z półek w aptekach znikają jedne produkty, a drugie się pojawiają. Wynika to niestety z tego, że tanio nie znaczy dobrze. Wszystkim szkoda jest czasu na pozyskiwanie naturalnych środków, a efekty zawsze mają być natychmiastowe, bez względu na możliwość skutków ubocznych. Tak niestety wygląda rynek leków i suplementów, wszyscy chcą czegoś szybko. Koncerny pieniędzy, konsumenci rezultatów.


Dziś zajmiemy się tematem odchudzania w kontekście tego co napisałam powyżej. Reasumując odchudzanie szybkie = niezdrowe, a każda substancja tania i sztuczna może być zastąpiona – trzeba tylko wiedzieć czego dokładnie szukać. Poniżej przedstawiam Wam listę składników, które sprawiają, że działanie jest wręcz tożsame z Sibutraminą, tylko bez negatywnych skutków i działań niepożądanych, należy się tylko uzbroić w trochę więcej cierpliwości, niźli 25 kg w miesiąc – zmniejszmy raczej ta wartość do 5 kilogramów miesięcznie.

Chciałaby przy tym zauważyć, że nawet z nadwagą 30 kilogramową, w ciągu 6 miesięcy jesteś w stanie się jej pozbyć. Zwróć uwagę ile lat już borykasz się z otyłością – czy pół roku to dużo na przestrzeni tak wielu lat? Pozostawiam to Wam, drodzy czytelnicy do refleksji.

Pamiętajcie, że substancje podane poniżej, mają racje bytu tylko w odpowiednich proporcjach oraz dawkach. Nie dajcie się nabić w butelkę, kiedy producent stara się Wam wcisnąć np. zieloną kawę 1000mg, kiedy tylko czysta kofeina jest w stanie dać pożądany wynik, i to nie w tak dużych ilościach. W razie czego pamiętajcie o komentarzach, w miarę swoich możliwości będę opiniować i pomogę w wyborze odpowiednich środków.

A zatem:

  • Gorzka pomarańcza – podobnie jak hormony znajdujące się w organizmie adrenalina czy tyramina, wpływa na część współczulną układu nerwowego i zwiększa temperaturę ciała oraz nasila potliwość. Min 20 mg dziennie, jednak tylko z właściwą kofeiną
  • Kofeina czysta – zwalcza objawy zmęczenia i pozwalając na zaktywizowanie działań, zwiększa zdolności wysiłkowe, w związku z czym aktywizuje do działania. Nie musisz się zmuszać, po prostu robisz więcej. Min 250 mg dziennie, sama ma szczątkowe działanie.
  • Żółty morszczyn – spala tłuszcz, działa antyoksydacyjne, podwyższa tempo przemiany materii i stymuluje procesy trawienne. Min 10 mg w połączeniu z Chityna 200 mg
  • Chityna ze skorupiaków – absorbuje tłuszcz, łączy się w jelicie cienkim i nie cały tłuszcz się wchłania. Min 200 mg w połączeniu z morszczynem. Jeśli wchłaniamy tłuszcz, a później jedynie go palimy waga będzie stać w miejscu, co logiczne.
  • Gurmar – dla ludzi lubiących słodycze, liście rośliny, która wyłącza smak słodki na języku i niweluje potrzeba na łakocie. Min 200 mg dziennie. Samo nie jedzenie słodyczy to już coś, ale długie lata na zgubienie kilogramów.


Oczywiście można dokładać i inne składniki, nie mniej po wnikliwej analizie takie mieszanki uwolnią od nadwagi czy otyłości. Substraty można kupić oddzielnie w paczkach w proszku, tylko trzeba wtedy poświęcić sporo czasu na mieszanie i dawkowanie. Można też poszukać produktów bogatych w takie właśnie składniki. Fajną opcją uważam jest np. Subitramil, który nazwą nawołuję do Sibutraminy i tak go z resztą znalazłam, który w 4 kapsułkach dziennie mieści wartości potrzebne do schudnięcia. Osobiście podniosłam dawkę do 6 kapsułek dziennie. W tej jednak sprawie skontaktowałam się już zez specjalistą. Żeby nie być gołosłowną lekarz mówi i radzi:

Dawki opisane na suplementach diety są narzucane odgórnie przez prawo UE. Nie ma w zasadzie znaczenia sposób ich działania i niestety najczęściej w tak małych dawkach produkty nie pomogą na odchudzanie. Jeżeli ktoś chciałby faktycznie zobaczyć efekty to musi przyjąć dwie zasady: po pierwsze czas – stosowanie nie może trwać 1-3 miesiące, a raczej 3-6 miesięcy; po drugie, zwiększenie dawki nie powinno przekroczyć dwukrotności i musi być bardzo kontrolowane, nalży bardzo skupić się na reakcjach swojego organizmu. Wiadomym jest, że np. termogeniki będą podwyższać tętno, więc najlepiej robić badania i sprawdzać. Skład, który Pani podaje jako skuteczny ma bardzo duże szanse powodzenia, jednak nie wszyscy będą w stanie zwiększyć dawkę, więc automatycznie proces się wydłuży. Natomiast pochwalam inicjatywę uświadamiania społecznego